Kilka godzin pracy i kolejne listki dołączyły do Srebrnego Zielnika . Światło wieczorne , jak widzicie bardzo złe, więc więcej napiszę i zrobię zdjęcia jutro rano.
Fantastyczne listki! A zdjęcia... jak jesienny zamglony wieczór ze światłem sączącym się z ulicznych lamp. Może nie pokazuje szczegółów listków ale jest bardzo nastrojowe i przyjemne :)I przypomina mi jaką jesień uwielbiam (poza tą złotą).
Elu, zawsze niecierpliwie czekam na Twoje kolejne srebrne wytwory. Uwielbiam je oglądać i zgadywać, jaką roślinę miałaś na myśli.
OdpowiedzUsuń na zawszeZawsze czekam na nową notkę z nową biżuterią! Masz naprawdę niezwykły dar!
OdpowiedzUsuń na zawszepiękna srebrna jesien!!, pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeAch... Myślałam, że najpiękniejsza jest jesień złoto-żółto-czerwono-brązowa i słoneczna, ale srebrna też zupełnie jej nie ustępuje - piękne listki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeElu, Ty czarujesz :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAniu, to Natura czaruje na naszym odludziu :) Ja tylko próbuję to uchwycić w srebrze ...
OdpowiedzUsuń na zawszeFantastyczne listki! A zdjęcia... jak jesienny zamglony wieczór ze światłem sączącym się z ulicznych lamp. Może nie pokazuje szczegółów listków ale jest bardzo nastrojowe i przyjemne :)I przypomina mi jaką jesień uwielbiam (poza tą złotą).
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiękne! I zdjęcie wieczorne słabo oświetlone też ma swój urok...
OdpowiedzUsuń na zawszeNastrojowe i oryginalne, piękne po prostu.
OdpowiedzUsuń na zawszeWyrazy uznania